Warszawa subiektywnie
Zakładki:
Blogi
Nakarm głodne dziecko - wejdź na stronę www.Pajacyk.pl
Kategorie: Wszystkie | GTW(b) | moim okiem | moim zdaniem
RSS
piątek, 29 września 2006
Chmielna się zmienia
czwartek, 28 września 2006
W indyjskim
środa, 27 września 2006
Przed Uniwerkiem
wtorek, 26 września 2006
Na Targowej
poniedziałek, 25 września 2006
Remontem w manifestację
Od miesięcy słychać było biadolenie, że się opóźnia, że przed zimą się nie skończy, że znowu wstyd i kompromitacja. Ale w ostatni piątek ruszył. Remont Krakowskiego Przedmieścia.
W sobotę, 7 października, też ruszy. 'Błękitny Marsz' organizowany przez Platformę Obywatelską w proteście przeciw rządom braci Kaczyńskich. Planowana trasa marszu: Nowy Świat, Krakowskie Przedmieście, Plac Zamkowy. Ciekawe, jakim 'obchodem' puszczą demonstrantów?
No i niech ktoś teraz pisnie (sic) słówko, że Prezes Wielkim Strategiem nie jest...
Z tramwaju
piątek, 22 września 2006
Europejski, nie warszawski

Jak zawsze w organizację Europejskiego Dnia bez Samochodu angażują się władze miast w całej niemal Europie. Ale my tu w Warszawie takimi nowinkami sobie głowy zaprzątać nie będziemy.
Co prawda radni się szarpnęli i podarowali na dzisiaj warszawiakom darmową komunikację miejską, ale więcej autobusów czy tramwajów nie wyjedzie na ulice.
czwartek, 21 września 2006
Kto go tu...
środa, 20 września 2006
Orianie Fallaci

Agrykola
wtorek, 19 września 2006
Koncert w cerkwi

Wczoraj w Prawosławnej Katedrze pw. Św. Marii Magdaleny odbył się koncert chórów Patriarchatu Moskiewskiego. Występ był częścią festiwalu Muzyczna Praga.

Koncert opóźnił się o 50 minut. W tym czasie słuchacze zapoznali się z kolejnymi przemówieniami oficjeli państowych i kościelnych, obecnych i nieobecnych (za tych czytali listy ich przedstawiciele), po polsku i rosyjsku (plus tłumacze).
Prawdziwe wzruszenie wzbudziły słowa Leppera Andrzeja (obecnie wicepremier, nieobecny), który napisał, że żałuje, że go nie ma, bo wie co traci. Zebrani też wiedzieli, co tracą.
poniedziałek, 18 września 2006
Pod latarnią
piątek, 15 września 2006
Ekologiczny striptiz


Chciałbym się podzielić taką małą historyjką, której byłem dzisiaj świadkiem.

Kasy teatralne w Galerii Mokotów. Przede mną młoda kobieta kupuje 8 biletów na występ ‘Chippendales’. Dla niezorientowanych: to po prostu męski striptiz. Myślę: cóż, dziewczyny idą się zabawić, pokrzyczą, bluzkami pomachają. Fajnie. Ale to nie koniec.
Pani wystawia fakturę. Myślę: ciekawe czy striptiz można wpuścic w koszty? Jak widać można. Ale to nie koniec.
Zerkam przez ramię i... okazuje się, że nabywcą jest Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Dla niezorientowanych: to największa instytucja realizująca Politykę Ekologiczną Państwa poprzez finansowanie inwestycji w ochronie środowiska i gospodarce wodnej, w obszarach ważnych z punktu widzenia procesu dostosowawczego do standardów i norm Unii Europejskiej.

Gdyby ktoś narzekał na zbyt wysokie podatki...
Altius
czwartek, 14 września 2006
A okolica przyjemna
środa, 13 września 2006
Detal socrealistyczny
 
1 , 2